Od początku roku liczba ogłoszeń z podanym wynagrodzeniem wzrosła niemaldwukrotnie. O ile w styczniu 2026 roku na portalu Jooble około jednej trzeciej publikowanych ofert zawierało przynajmniej jeden wskaźnik płacowy, o tyle w kwietniuwskaźnik ten gwałtownie wzrósł, osiągając poziom 60% takich ofert pracy.
Porównanie danych z początku ubiegłego roku z analogicznym okresem bieżącego roku wykazuje potężny zwrot rynkowy. O ile w zeszłym roku liczba ogłoszeń z widocznymi stawkami utrzymywała się na bardzo niskim i nieregularnym poziomie, o tyle obecny rok przyniósł trwałą zmianę trajektorii. Po niepewnym styczniu, z każdym kolejnym tygodniem transparentność rosła, by w kwietniu osiągnąć rekordowy, utrzymujący się do dziś skok.


Branże, które do tej pory ukrywały zarobki, zaczynają gonić sektory produkcyjne czy handlowe, gdzie jawność płac od lat jest standardem. Pierwsza grupa obejmuje sektory, w których ujawnianie płac jest już dobrze ugruntowane i pozostaje na stałe wysokim poziomie przez cały badany okres. Są to przede wszystkim sektory związane z pracą fizyczną, takie jak: operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń, pracownicy przemysłowi oraz pracownicy usług i sprzedawcy.
Druga grupa składa się z sektorów o bardziej zmiennym poziomie przejrzystości, do których należą: pracownicy biurowi, technicy i inny średni personel oraz w pewnym stopniumanagerowie. W tych sektorach jawność płac występuje, ale jest niespójna i podlega wyraźnym wahaniom w czasie, choć w 2026 roku widoczny jest już ogólny trend wzrostowy.
Najważniejszą transformację obserwujemy w sektorach, które historycznie cechowały się niskim poziomem ujawniania płac – dotyczy to w szczególności grup: specjaliści oraz specjaliści IT. Na początku badanego okresu sektory te wykazują stosunkowo niską transparentność. Jednak w trakcie pierwszych miesięcy tego roku pokazują trwały wzrost udziału ofert pracy zawierających informacje o wynagrodzeniu.

Zdaniem Nazara Danczuka, Country Heada Jooble, choć unijne przepisy dają firmom furtkę wpostaci podania informacji o zarobkach „tuż przed rozmową rekrutacyjną”, pracodawcy będąwybierać widełki w ogłoszeniach. Wpływają na to trzy czynniki:
●Efektywność i oszczędność czasu: widełki w ogłoszeniu działają jak naturalny filtr. Podanie stawki dopiero podczas rozmowy generuje ryzyko, że rekruterzy poświęcą czas na analizę CV i kontakt z kandydatem, który na finałowym etapie zrezygnuje z przyczyn finansowych.
●Przewaga wizerunkowa: transparentność stała się synonimem uczciwości. W dobiesilnej konkurencji o talenty, ukrywanie zarobków sprawia, że oferta staje się dlakandydatów mniej atrakcyjna.
●Unikanie archaiczności: na rynku, który dynamicznie zmierza ku przejrzystości, zwlekanie z informacją o wynagrodzeniu zaczyna wyglądać na tle konkurencji po prostu przestarzale.
Podsumowując, jeśli w zeszłym roku zachowania firm były bardzo zmienne, z wahaniami z tygodnia na tydzień i brakiem spójnego trendu, to w tym roku ogólny wskaźnik jest znacznie stabilniejszy, a poziom ujawniania płac utrzymuje się na wysokim poziomie. Wskazuje to, że zmiana ta nie jest tymczasowa, więc nadal będziemy mieli zwrot trendu do jawności wynagrodzeń. Nie można tego też tłumaczyć wyłącznie sezonowością. Wzrost odsetka firm ujawniających płace jest spójny z przykładami, które widzimy w analizach na poziomie sektorówi specjalizacji. Zmiana ta nie jest odizolowana od specyficznych segmentów rynku, lecz wydaje się powszechna wśród różnych typów pracodawców.

